niedziela, 5 maja 2013

Sezon rozpoczęty!

witajcie :) dawno nas tutaj nie było, a za nami pracowite 3 tygodnie...

1. Seminarium z Patrycją Kowalczyk - 20-21 kwiecień

Po 3-godzinnej podróży zawitałyśmy w Olsztynie. Jako pierwsze weszłyśmy na plac treningowy i nie poszło nam tak, jak bym chciała żeby poszło... niestety niedaleko placu siedziała moja mama w samochodzie i Neska co chwile chciała do niej odchodzić, przez co nie mogłam wystarczająco mocno jej na sobie skupić... W sobotę ćwiczyłyśmy elementy obedience, a w niedzielę sztuczki. Sucza pięknie zostawała w klatce, z czego jestem bardzo dumna bo był to pierwszy wyjazd z nowym "nabytkiem". W hotelu również ładnie spała, więc była prawie bezproblemowym sznaucerkiem :) Po dwóch dniach wyjechałam pełna nowych pomysłów głównie na naukę sztuczek, podczas powrotnej jazdy zapisałam kilka stron notatek :)

 
fot. Zuzanna Bzdręga
fot. Zuzanna Bzdręga


fot. Zuzanna Bzdręga
fot. Zuzanna Bzdręga



















2. LADC 2013 - 27-28 kwiecień

W Latającej Akademii uczestniczyłyśmy jako obserwatorzy, ale zdecydowanie nie żałuję, bo wydaje mi się, że łatwiej jest patrzeć na czyjeś błędy i wyciągać wnioski niż żeby ktoś nam je pokazywał a my z nerwów i tak nie umiemy ich naprawić i nic potem nie zapamiętujemy... Co do sznaucerka... zawiodłam się niestety na zostawaniu w klatce, myślałam, że po poprzednim weekendzie "magiczny bunkier" nadal będzie działać, ale się myliłam... Było o wiele gorzej, ale też o wiele więcej siedzenia a mniej pracy, miało to pewnie jakiś wpływ... Poznałam dużo miłych osób oraz spotkałam ze "starymi" znajomymi, miałyśmy też sesję u Zuzanny Musialik od Bady'ego która poczyniła takie oto piękne zdjęcia:






















3. Majówka 2013

Weekend majowy standardowo spędziłyśmy odpoczywając na wsi :) Neska zaliczyła pierwsze w tym roku wodowanie i niestety wrócił problem z zeszłego roku - wychodzenie z wody i próbowanie uciec, ale mam nadzieję, że tak jak wtedy wystarczą dwa wyjścia z linką i sznaucerek zrozumie, że uciekanie nie ma sensu.
Oprócz tego robiłyśmy zostawanie w staniu z marszu, czyli chodzenie przy nodze, komenda na zostawanie ale ja nadal idę. Jak na pierwszy raz wyszło bardzo dobrze, myślałam, że piesek będzie chciał od razu cisnąć zadek do ziemi ale na szczęście tak nie było :)

Podsumowując... był to najlepiej rozpoczęty sezon do tej pory, chociaż teraz już seminariowych planów nie mamy, ale jest nad czym pracować.


*       *       * 


W niedalekim czasie może pojawić się filmik z aportem do ręki, przekładaniem łap, chowaniem pyszczka, zostawaniem oraz samokontrolą w klatce, a tymczasem... do zobaczenia!



Peace, love! 
Wiki & Neska
fot. Zuzanna Bzdręga

6 komentarzy:

  1. jaaa! zostałam wyróżniona- jest fejm:)
    trzeba powtórzy sesyjkę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czekam na zdjecia z sesji z Szakim i na plecach :D no fejm musi sie zgadzac ;*

      Wiki

      Usuń
  2. Oh, zazdroszczę takich wrażeń, ja nigdy chyba nie pojadę na, żadne semi, treningi czy zawody, szkoda, ale jak się ma takiego psa jak ja mam, to nic się nie da zrobic :(
    Gratulację sukcesów i fajnie spędzonego nowego sezonu :D
    Neska jest śliczna, i blog również.
    Będziemy wpadać, i dodajemy się do obserwatorów, zapraszam do mnie :
    zyciezmoimpsem.blogspot.com
    Pozdrawiam Martyna i Funny (czy. Fany )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też na początku myślałam, że ze sznaucerem nie da się nic robić ;P najważniejsze to się nie poddawać :))

      Usuń
  3. Uohoho jak ambitnie! PISZ CZĘŚCIEJ NOTKI A NIE! Teraz czekam na lajki<33333;********

    OdpowiedzUsuń

pamiętajcie, że jeżeli o coś mnie się pytacie w komentarzach i ja Wam na nie odpowiadam, to nie dostaniecie żadnego powiadomienia :)) polecam sprawdzić 1/2 dni bo dodaniu komentarza czy pojawiła się odpowiedź :)