poniedziałek, 11 marca 2013

5 lat!

dokładnie pięć lat temu na świecie pojawiła się taka oto kluseczka:


pamiętam, jak bardzo chciałam pieska i jak bardzo chciałam już po nią jechać... pierwsza wizyta, wybranie imienia i potem codzienne dzwonienie do "hodowczyni" przez miesiąc aż do przyjazdu do nowego domu. pamiętam, że cała rodzina się zjechała podziwiać kluseczkę, pamiętam, jak płakałam ze szczęścia.

potem nic nie pamiętam. pierwsze dwa lata Neski chyba nie były czymś nadzwyczajnym.

po dwóch latach zaprzyjaźniłam się z moją najlepszą przyjaciółką. bardzo zazdrościłam jej tego, że jej suczka umie dużo sztuczek, a moja tylko kilka podstawowych. zaczęła się nasza przygoda z nauką sztuczek. potem przyszła do mnie druga przyjaciółka, która ma konia. wpadła na pomysł, żeby piesek nauczył się skakać. no i piesek skakał.

pamiętam pierwsze fora i coraz większe pragnienie robienia czegoś więcej, pamiętam, jak zaczynałyśmy z domowymi przeszkodami, jak ustawiałam pierwsze torki, jak zaczęłam pisać bloga...

trochę czasu minęło. nasze życie bardzo się zmieniło.


przedwczoraj byłyśmy na plaży i parku jelitkowskim, pierwsze porządne ćwiczenia na dworze, Neskowa pięknie przynosiła piłkę, łapała overy i voulty.... w każdym razie nasza komunikacja jest cudowna,  pięknie się odwołuje, coraz lepiej chodzi na smyczy i w ogóle jest fajną suczą <3

wczoraj wybrałyśmy się do Gdańska głównego na sesję z okazji dnia kobiet ( KLIK ) i bawiłyśmy się naprawdę dobrze :)

nawet dostałyśmy już jedno zdjęcie :))

fot. Anna Sochacka




niestety dzisiaj Neska zrobiła mi nietypowy prezent na swoje urodziny...

od rana miała dreszcze i popiskiwała, postanowiłam wybrać się z nią do weterynarza. na szczęście dobrze zrobiłam, bo trafiłam w samą porę. gdybym przyszła później rozwinęła by się poważna angina i nie byłoby miło, a i tak nie jest, bo po dwóch zastrzykach i tak leży u mnie na kolanach i się trzęsie. na szczęście mam rekolekcje, więc mogę się nią cały czas opiekować. dodam jeszcze, bo ktoś się mnie pytał. dzisiaj ważyłam Neskę i ma 6,30kg :)


no... oprócz tego małe uzupełnienie kalendarza:




  • a na DCDC w Sopocie przyjeżdża do nas Natalia od Codyego :D


  • może pojedziemy do Poznania do Natalii oraz Bydgoszczy, ale jeszcze zobaczymy :)




do usłyszenia, Wiki & Neska

2 komentarze:

  1. Trochę się spóźniłam, ale życzę Nesce 100 lat u twoim boku, abyście razem sobie szczęśliwie żyły i osiągały coraz więcej sportowych sukcesów, tych większych i tych mniejszych, ale równie ważnych :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Biedula! Dobrze, ze miałaś głowę na karku i poszłyście do weta :) Mój psiak będzie miał w tym roku 4 lata i przeżyć z pierwszego roku jej pobytu u nas, też nie pamiętam... Dopiero potem poznałam agility, dogfrisbee, obedience...

    OdpowiedzUsuń

pamiętajcie, że jeżeli o coś mnie się pytacie w komentarzach i ja Wam na nie odpowiadam, to nie dostaniecie żadnego powiadomienia :)) polecam sprawdzić 1/2 dni bo dodaniu komentarza czy pojawiła się odpowiedź :)