poniedziałek, 24 grudnia 2012

sobota, 8 grudnia 2012

zaległości...

witaajcie ! :)
znowu się długo nie odzywałam, ale u nas za dużo się nie dzieje ;<

no więc w skrócie trochę aktualności:
* wreszcie mamy ładny aporcik praktycznie wszędzie, czasami za szarpak, czasami za drugi rzut

* od kilku dni panna Neskowa obcuje z zupełnie nową jej rzeczą, to jest kulą smakulą :) generalnie obiekt według panny Neskowej jest dziwny, bo plastikowy i nie można złapać do buzi, a kiedy się wylizuje otworek to wcale smaczki nie wypadają ;< ale panna Neskowa robi postępy i powoli ogarnia, że trzeba obiekt popchnąć, żeby coś wyleciało. niestety zimowy móżdżek potrzebuje trochę więcej czasu żeby to przyswoić

* wreszcie mamy ładne chodzenie przy nodze, oczywiście na spacerach awykonalne, ale nie można się poddawać, kiedyś się uda, w końcu zimowy móżdżek...

* udało nam się uporać z naszym odwiecznym problemem pt. "przywitanie". kiedyś, kiedy weszłam do domu był pisk, wrzask i skakanie i moje usilne próby zaprzestania tego. teraz jest wejście, moja komenda " na miejsce ", która w praktyce oznacza oddalenie się ode mnie na kilka metrów, nadal popiskiwanie ale już nie tak straszne, a kiedy zdejmę kurtkę i buty kolejna komenda pt. "przywitaj" i wtedy dopiero jest pisk, ale ten jest już dozwolony ;) mam nadzieję, że kiedyś dojdzie do tego, że panna Neskowa będzie potrafiła spokojnie podejść do mnie, dać się pogłaskać i odejść, ale myślę, że małymi kroczkami kiedyś do tego dojdziemy ;)

no... i to chyba tyle...

już teraz życzę Wam wesołych świąt, żeby spełniły się Wasze marzenia odnośnie szkolenia i tak daaalej :D

a na koniec zdjęcie robione tosterem, bo aparat mam w naprawie ;C nie wiem, czy chwaliłam się wreszcie zakupionym furkidzem :PP

jeżeli ktoś ma instagrama, to możecie mnie follownąć - klik :)