wtorek, 31 stycznia 2012

Spacerowe pomysły ;)

HEJ :D
No więc dzisiaj poszłam z Ness na dłuższy spacer. Byłyśmy tylko na deptaku ale dość długo. Starałam się trochę wymęczyć psa. Udało się Skakałyśmy po ławkach i ... robiłyśmy slalom (dość szeroki), który wychodził super ! Tak super, że nawet zrobiłam filmik:


A, jeszcze wymyśliłam taki pomysł na podział spacerów. Co sądzicie o tym, żeby jeżeli idę na dłuższy spacer np. z Neską, to kiedy wrócę jeszcze małe przejście z Maxem. Albo na odwrót.
Dziś właśnie tak zrobiłam. Kiedy wróciłam ze spaceru z Neską, to wzięłam Maxa (zostawiając Neskę na podwórku) a kiedy wróciłam to zapięłam Neskę z powrotem i wyszłam z nimi razem. Nauczyłam się, że trzymać dwie smycze w jednej ręce się da, ale trudno je później rozdzielić. Kiedy wróciłam to kazałam oby dwóm iść spać i teraz mam spokój

Zdjęć niesety nie mam, tylko ten filmik.


;*

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Fotki z socjalizacji :)

Hej, no to przesyłam fotki z dzisiejszego spaceru - socjalizacji :D
Był Max, Silver (szczeniak 5msc.) i na chwilę Golden 10-letni ale nie wiemy, jak miał na imię...














niedziela, 29 stycznia 2012

Max-owe fotencje ;)


Hej, na Waszą prośbę dodaję zdjęcia kurdupla ;)








Neskowe nic...

Chcieliście ciekawy post, to będzie nie o Nesce, a o Max-ie ;)
U Neskowej cieczka, więc postanowiłam porobić coś z tym drugim kundlem. A pomogą mi w tym najbliższe dwa tygodnie ferii ;D

Dzisiaj poszłam z nim do parku. Na wybiegu była moja nauczycielka (ta, która pozwoliła na pokaz sztuczek z Neską w klasie) ze swoim szczeniakiem ON-ka oraz labrador. Szczeniak - pies, labek - suczka.

Z pewną obawą, ale w końcu go puściłam i... BAWIŁY SIĘ !
Pani po chwili powiedziała, że musi iść, ale jutro o 12 znowu możemy się spotkać ! Czyli będzie dalej socjalizacja ;D

Kiedy zostaliśmy sami na wybiegu to pies wszystko obwąchał, zaznaczał teren a kiedy wyjęłam piłeczkę to nawet biegał ze dwa razy ;]

Tutaj muszę wspomnieć, że Max nie bawi się zabawkami (czasem tylko piłki tenisowe) oraz nie przepada za przysmakami.

Potem trochę ćwiczyliśmy przywołanie, ładnie przychodził, ale nie chciał nagrody ;( No i zostawanie - to tak sobie, bo pies zawsze kiedy coś do niego mówię, to chce być przy mnie.

Max ładnie chodzi na smyczy, napina się tylko na inne psy.


Plany na jutro:
* szczepienie Max-a
* kupienie żwaczy, albo czegoś ze zwierząt, co Max by zjadł

Ok. Ja idę porobić coś z nudzącą się Neską ;p

PS. Może ktoś z pomorskiego chętny na spacer ze mną i MAx-em w ramach socjalizacji ?


;*