czwartek, 2 lutego 2012

Frisbee !

Słuchajcie, jestem dzisiaj najszczęśliwszą osobą na świecie ! Max nakręcił się na frisbee !
Oglądałyśmy z Nati filmik Dogchowa "Dogfrisbee krok po kroku" a potem poszłyśmy na dwór poćwiczyć samo rzucanie. No i raz rzuciłyśmy takiego niskiego backhanda, a on za nim pobiegł, złapał i latał zadowolony. Rzuciłyśmy jeszcze raz i tak znowu (a w przypadku innych zabawek zostawiał i drugi raz nie ruszał). Tym razem złapał i uciekał przed nami, a potem SZARPAŁ SIĘ z Nati i ze mną.

Teraz muszę uważać, żeby ćwiczyć krok po kroku, czyli nie wyprzedzić swoimi ambicjami umiejętności psa.

A tak poza tym, to dzisiaj byłam w Zoologu po frisbee, ale dla Neski. Dlatego potem ćwiczyłyśmy rzucanie. Kupiłam też przysmaki na ładną sierść dr. Seidla i książkę.

Dobra, spadam. Chciałam się tylko pochwalić Zaraz oglądamy drugą część i idziemy mu znowu porzucać. Oczywiście wykorzystujemy zasadę "przerywania zabawy w najlepszym momencie"

4 komentarze:

  1. ooo to super że go uczysz

    OdpowiedzUsuń
  2. To gratuluję !!!
    Teraz byle nie za długo i nie znudzić... I widzimy się na dcdc ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo.., jak fajnie :) Frisbee to super sprawa, niestety my nie ćwiczymy ;// Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń

pamiętajcie, że jeżeli o coś mnie się pytacie w komentarzach i ja Wam na nie odpowiadam, to nie dostaniecie żadnego powiadomienia :)) polecam sprawdzić 1/2 dni bo dodaniu komentarza czy pojawiła się odpowiedź :)